Jednostronny wynik konkursu meczowego po finałowym spotkaniu Pucharu Polski Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk.

Dziękujemy za masowo oddawane głosów w naszym ubiegłotygodniowym konkursie. Prawidłowa odpowiedz uzyskała najwięcej głosów co świadczy o tym, że jednak wiemy o sobie nawzajem dość dużo 😉

Poniżej przedstawiamy ponumerowane odpowiedzi najbardziej trafiające do serc opinii publicznej w ich pisowni oryginalnej 😉

1.    Kto z ekipy Terminusa najgłośniej dopingował Jagiellonię i dlaczego jest to takie dziwne???
Najgłośniejszy jest Ariel i Tomek, ale w kibicowaniu Tomka nie widzę nic dziwnego,w końcu jest zagorzałym kibicem Jagi. Drogą dedukcji obstawiam,że chodzi o Ariela. A dlaczego jest to dziwne? Bo przecież tylko Legia,Legia Warszawa… 😀
Od kołyski aż po grób
jedno miasto, jeden klub.
Za te barwy, za naszą stolicę
pójdą w bój wierni Legii kibice. A jak powszechnie wiadomo kibice Jagielloni i Legii nie pałają do siebie sympatią.
2.    Zdecydowanie Ariel krzyczał najgłośniej, byłam i słyszałam jego zdarty zmęczony głos
3.    ARIEL – WYGRAŁEM? 😀
4.    Wg mnie najgłośniejszą osobą mogła być Ania, gdyż jak to kobieta bardziej niż meczem była zainteresowana dopingiem i ruchami, jakie w danym momencie trzeba wykonywać ;D
5.    Ja śmiem myśleć że najgłośniej z Terminusika to krzyczał nasz ukochany kolega Ariel W. największy przeciwnik Jagi 🙂
6.    Hm Ariel Wołejko a dziwne dlatego  bo „kocha” bardziej Legie 🙁 niż Jagusię .
7.    Moim zdaniem najglosniejszym kibicem byl Ariel W. ,dziwne gdyż z reguły jest za warszawska Legia;)
8.    Hm… 🙂 Uważam, że Ariel-tylko, że jego doping nie był tak na prawdę szczery. Chciał się wkupić w super ekipę, która była za Jagą
9.    hmm.. po dłuższym zastanowieniu stwierdzam że najgłośniej dopingował niejaki ARIEL W … dziwne to a i owszem gdyz jak wszystkim wiadomo jest wiernym kibicem LEGII czyżby zmienił zdanie ?!??
10.    Jeśli dziwne, to na pewno Ariel, chyba, że Ania Was wszystkich przekrzyczała ale stawiam na Ariela!
11.    Hejka, długo się zastanawiałam- wybór był trudny, ważył się między Sikorem a Anią :)według mnie Ania wygrywa tą konkurencję, może być to dziwne ponieważ jest drobniutką i raczej cichutką osobą no i do tego dziewczyną 🙂 Z Sikorem byłoby to dziwne ponieważ jest raczej introwertykiem (przynajmniej w pracy 🙂 Jakby pojechała Agacia to ona byłaby najgłośniejsza ale to nie byłoby dziwne 😀

I jak tu wybrać zwycięzcę??? Chyba poproszę o kolejną pomoc… na mój adres grzegorz.p@acterminus poproszę o przesyłanie numeru głosu, który wyróżnia się wdziękiem i ujęciem głębi tematu 🙂 Wygra żywiołowość, konkret czy uczucie… a to ciekawe 😀 czekam…

Oceń