BREXIT,

czyli już za rok Wielkiej Brytanii nie będzie

w Unii Europejskiej

jakie konsekwencje dla branży TSL są z tym związane?

 

Nad tym problemem pochylili się 2 lutego b.r. w Warszawie uczestnicy konferencji zorganizowanej przez ZMPD pod patronatem Ministra Infrastruktury. Jako członek Zrzeszenia Agencja Celna TERMINUS oczywiście brała w tym wydarzeniu aktywny udział a spostrzeżeniami i skalą problemy dzielimy się niniejszym ze swoimi klientami.

Na początek trochę statystyki, otóż:

– każdego dnia na teren Wielkiej Brytanii wjeżdża około 1200 polskich ciężarówek!!!

– przekłada się to na 9 mln ton towarów rocznie!!!

– polscy przedsiębiorcy transportowi zajmują drugą pozycję w przewozach dwustronnych i pierwszą w przewozach z krajów trzecich!!!

Jak widać gołym okiem obawy polskich przewoźników dotyczące ich przyszłości na tym rynku są uzasadnione a brak rzetelnej informacji dodatkowo ten stan niepewności pogłębia. Jesteśmy zgodni ze stanowiskiem Ministerstwa Infrastruktury, że zachowanie podstawowych, uniwersalnych swobód przepływu towarów, osób i usług pomiędzy UE a Wielką Brytanią powinno być bezwarunkowo zagwarantowane w celu utrzymania przewozów na obecnym poziomie. Problemem jak na razie wydaje się wpracowanie umowy o wolnym handlu i porozumienia celnego, które pozwoli na handel przy minimalnych ograniczeniach regulacyjno – prawnych. Rząd brytyjski ma oczywiste prawo samodzielnego wypracowania porozumień z krajami trzecimi, dlatego pomimo wynegocjowanego już okresu przejściowego, który będzie trwał do 2021 roku, należy dobrze przygotowywać się również na czarne scenariusze, w których odprawa nie będzie natychmiastowa, a czas oczekiwania wydłuży się nawet do kilku godzin. Uczestnicy Konferencji zwrócili uwagę na trzy zasadnicze problemy dotyczące transportu samochodowego:

  • dotyczące procedur i kontroli celnych,
  • określające zasady odprawy granicznej i kierowców,
  • dostępu do rynku.

Ze strony polskiego systemu celnego, jako wieloletni jego użytkownik możemy śmiało stwierdzić, że nie mamy obaw o prawidłowość jego funkcjonowania. Jest on na tyle rozbudowany, że śmiało udźwignie dodatkowe wymagania związane z wymianą brytyjską. Spore obawy budzi fakt braku odpowiednich zasobów ludzkich i infrastrukturalnych po stronie brytyjskiej. Urzędy celne będą musiały zatrudnić i przeszkolić nowych funkcjonariuszy celnych oraz postawić nowe obiekty przystosowane do obsługi ruchu towarowego.

Jako Państwa partner bierzemy pod uwagę tak poruszone powyżej kwestie, jak i kwestie na konferencji pominięte czyli ewentualne cła czy wymogi importowe. Nie wiemy jakie będą stosunki handlowe pomiędzy Londynem a Wspólnotą po wejściu w życie BREXITU, to prawda, jednak ze swojej strony przy maksymalnej ostrożności, rekomendujemy przygotowanie i prosimy o nie zmienianie pochopnie planów. Wyspy Brytyjskie to ogromny, atrakcyjny rynek a my w Państwa imieniu monitorujemy sytuację, reagujemy na jej zmiany a niewiadome staramy się wyjaśniać na bieżąco. Liczymy się z przeszkodami formalnymi, podatkami czy ograniczeniami ale swoich klientów opuszczać nie zamierzamy.