Via Carpatia, Nowy Jedwabny Szlak, czy CPK – to nazwy projektów logistycznych, które zaczynają wchodzić do języka potocznego i wykraczają poza sferę branży TSL. Jeśli zostaną zrealizowane, możemy liczyć na ogromny pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Branża logistyczna i magazynowa nie może jednak czekać z założonymi rękami, potrzebna jest metamorfoza i dostosowanie do rynku.

Polski rynek powierzchni magazynowych i logistycznych rośnie w oczach. Obiekty magazynowe to niezmiennie operatorzy logistyczni, sieci handlowe, branża automotive a ostatnio e-commerce. Wszystko to plasuje Polskę na trzecim miejscu wśród wszystkich europejskich rynków logistycznych.

To nie jedyny kierunek zmian, którym w ostatnim czasie podlegał rynek. Zmiany profilu i oczekiwań najemców przełożyły się również na metamorfozę samych obiektów, wyposażenia w automatykę i nowoczesne technologie. Rozwija się również infrastruktura drogowa, co pozwala otwierać nowe lokalizacje, w tym Białystok, Lublin czy Szczecin. Jedynym problemem wydaje się być w tej chwili jedynie dostępność siły roboczej.

Wobec rosnących oczekiwań najemców, pracowników oraz konieczności wprowadzania zmian w fizycznym zarządzaniu przestrzenią, wykorzystanie nowych technologii i innowacyjnych rozwiązań wydaje się być już nie tylko trendem, ale koniecznością, która pozwoli zbudować przewagę konkurencyjną. Przemysł 4.0 i związane z nim systemy cyberfizyczne, Internet Rzeczy i przetwarzanie chmurowe stają się rzeczywistością, w kierunku której zmierza branża logistyczno-magazynowa.

Oceń