Nasze długoletnie, można nawet powiedzieć eksperckie 😉 kontakty z krajami położonymi na wschód od Polski to nie tylko relacje biznesowe, ale również towarzyskie, hobbistyczne i krajoznawcze.

Na dowód tego postanowiliśmy włączyć się w pomoc przy organizacji Wrocławskiego Muzeum Socjalizmu, Komunizmu i Socrealizmu. Z głównym pomysłodawcą projektu, obecnym mieszkańcem Wrocławia a kiedyś Białegostoku Arturem Zygmuntowiczem mieliśmy kontakt w czasie jego rowerowych wypraw na Białoruś a niektórzy z nas mieli nawet okazję i chęć przejechać wspólnie część trasy.

Nowa inicjatywa Artura pozwoli na zachowanie cząstki zanikającego krajobrazu i historii, pokaże Wschód jako żywy i niezapominający o swojej historii organizm. Pryzmat ludzi jest najważniejszy, ale trzeba też pamiętać, że czasy te to propaganda, na której usługach była i sztuka i codzienne życie i przedmioty codziennego użytku. Dzisiejszy dystans czasowy pozwala spojrzeć na to wszystko bardziej obiektywnie i niezależnie, a także dać świadectwo ludziom i wydarzeniom należącym do przeszłości.

Zresztą co się będę produkował, kiedy mogę oddać głoś pomysłodawcy WMSKiS 😉